Objawy

Przebieg procesu miażdżycowego nie jest równomierny i można w nim wyróżnić cztery następujące po sobie okresy. W okresie pierwszym, bez względu na umiejscowienie zmian, nie występują objawy umożliwiające rozpoznanie. Powodem skrytego początku cho­roby jest to, że niedokrwienie narządu może występować dopiero po znacznym zwężeniu światła w tętnicy. W okresie drugim poja­wiają się bóle związane ze zwiększoną pracą niedokrwionego obsza­ru. W niedrożności tętnic kończyn dolnych bóle te zmuszają chorego do zatrzymania się po przejściu pewnego odcinka drogi, co określa się jako chromanie przestankowe. W okresie trzecim ból*e utrzy­mują się niezależnie od wysiłku. Są to tzw. bóle spoczynkowe. Bóle te bywają zwykle sygnałem zapowiadającym martwicę nie­dokrwionego narządu (okres czwarty).

Nasilenie objawów może być różne i zależy od umiejscowie­nia zwężeń, niedrożności, długości zamkniętego odcinka tętnicy oraz od tego, czy istnieje jedna czy kilka niedrożności na różnych pozio­mach układu tętniczego zaopatrującego kończynę dolną. Objawy zale­żą w dużej mierze od wytworzenia się krążenia obocznego, zapewnia­jącego ukrwienie tkanek leżących poniżej niedrożności.

Blednięcie i ochłodzenie skóry stopy pod wpływem łagodnego zi­mna, a później nawet w ciepłym pomieszczeniu, jest przeważnie pierw­szym objawem niedokrwienia kończyny. Kończyna niedokrwiona jest zwykle chłodniejsza od zdrowej. Łatwemu ziębnięciu kończyn mogą towarzyszyć kłucia, mrowienie i drętwienie, zwłaszcza w obrębie pal­ców i stóp. Wyraźne zblednięcie uniesionej kończyny, zwłaszcza w ciepłym pomieszczeniu, przemawia za istnieniem niedrożności tętnic, nie stanowi jednak bezwzględnego dowodu. Jeżeli jednak prawidłowe, różowe zabarwienie skóry po opuszczeniu zbielałej kończyny powra­ca dopiero po 20 s lub w ogóle nie pojawia się, świadczy to nie tyl­ko o niedrożności tętnicy, ale także o niedostatecznym krążeniu obocznym.           ,

U zdrowego człowieka zblednięcie skóry wywołane uciskiem palca znika w ciągu 1 — 2 s po zwolnieniu ucisku. Im większy jest stopień niedokrwienia, tym później znika zblednięcie po ucisku palcem.

Chromanie przestankowe jest spowodowane bólem kończyny po­jawiającym się w czasie chodzenia. Czasami chorzy skarżą się nie tyle na ból, co na silne zmęczenie kończyny lub obu kończyn. Zda­rza się również, że dominującym objawem, zmuszającym chorego do zatrzymania się, jest drętwienie stopy. Ból przeważnie pojawia się w łydce, rzadko w stopie, tylko wyjątkowo w udzie, biodrze lub pośladku. Po zatrzymaniu się i odpoczynku, chory może znowu przejść bez bólu pewną odległość. Odległość ta zależy od szybkości chodzenia, pochyłości terenu i stopnia niedrożności tętnic. Szybki marsz łub wchodzenie pod górę wymaga zwiększonej pracy mięśni, wobec czego ból występuje wcześniej. Odległość, którą chory może przejść bez odpo­czynku, może zmieniać się nawet codziennie, zależnie od jego zmęcze­nia, ogólnego stanu zdrowia, pogody itp. U wielu chorych może pozo­stawać nie zmieniona przez wiele lat, a nawet nieco wydłużać się, co może świadczyć o zatrzymaniu się procesu miażdżycowego. U innych chorych chromanie ma charakter zmienny, okresy stabilizacji obja­wów przeplatają się z okresami pogorszenia.

Odległość, po przejściu której pojawia się ból, pozwala w przybliże­niu określić stopień niedokrwienia kończyny.

Istnieje też szczególny rodzaj chromania, który jest związany ze zwiększoną motoryzacją. U ludzi, którzy stale jeżdżą samochodem i mało chodzą, ból wysiłkowy z niedokrwienia może zjawić się po dłuż­szym trzymaniu nogi na pedale przyspieszenia.

Bóle spoczynkowe są wyrazem dalszego pogarszania się ukrwienia kończyny. Pojawiają się niezależnie od chodzenia, przeważnie w nocy. Początkowo są umiejscowione głównie w palcach, znacznie później obejmują stopę, a nawet podudzie. Zwykle występują, gdy chory leży płasko. Nieco zmniejszają się po odkryciu kończyny i opuszczeniu jej ku dołowi. Bóle mogą trwać wiele godzin, przeważnie zaostrzają się w nocy uniemożliwiając sen. Chory spędza noce w pozycji siedzącej, z kończyną opuszczoną na dół, co przynosi mu pewną ulgę, ale dopro­wadza do obrzęków stopy, a później i podudzia. Zwykle trzyma obo­lałą kończynę zgiętą w stawie kolanowym, co z czasem wiedzie do przykurczu w tym stawie. W miarę postępu choroby ból staje się ciągły i bardzo silny. Może go jeszcze potęgować ból w miejscu za­każonej martwicy ogniskowej. W obszarze zakażonym ból ma cha­rakter pulsujący.

Zmiany troficzne wyrażają się zanikiem mięśni podudzia, wypada­niem włosów na stopie, wolnym wzrostem paznokci itp. Poprzedzają zwykle pojawienie się martwicy.

Martwica opuszek palców i stopy, nie gojące się owrzodzenie, zgo­rzel palców świadczą o największym zaawansowaniu niedokrwienia. Martwicę poprzedza zwykle pojawienie się stałego zasinienia. W miej­scu zasinienia tworzy się stopniowo pęcherz, a po jego zeschnięciu lub pęknięciu uwidaczniają się obumarłe tkanki. W miarę postępu choro­by ogniska martwicze rozprzestrzeniają się na stopę, a później i na po­dudzie, aż do poziomu, gdzie dopływ krwi jest wystarczający dla utrzy­mania żywotności tkanek.

Martwica może być następstwem nawet niewielkiego uszkodzenia mechanicznego – np. otarcia palca w niewygodnym bucie, skalecze­nia przy obcinaniu paznokci lub w czasie chodzenia boso, oparzenia wodą, poduszką elektryczną, termoforem – albo jest po prostu wyra­zem znacznego niedokrwienia. Powiększająca się martwica jest naj­częściej powikłana zakażeniem i przeważnie (chociaż nie jest to regu­ła) staje się powodem odjęcia kończyny.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.