ZAKAŻENIA CHIRURGICZNE

Zakażenie jest to proces chorobowy spowodowany wtargnięciem do tkanek lub narządów organizmu drobnoustrojów chorobotwórczych, a następnie ich intensywnym rozmnażaniem się. Każda choroba za­kaźna w takim ujęciu jest konsekwencją bakteryjnego, grzybiczego lub wirusowego zakażenia. Jako „zakażenia chirurgiczne” omówione zostaną tutaj nieswoiste zakażenia bakteryjne, których leczenie wcho­dzi w zakres specjalności zabiegowych.

Powstawanie zakażeń

Nie każde wniknięcie bakterii prowadzi do wystąpienia objawów za­każenia. Wynika to z działania mechanizmów obronnych organizmu likwidujących niebezpieczne bakterie lub nie dopuszczających do ich dalszego rozwoju. Zakażenie chirurgiczne, w którego konsekwencji rozwijają się objawy wskazujące na powstanie miejscowego lub uogól­nionego zespołu chorobowego, zależy od wielu czynników, m;in. od:

1)  miejscowego stanu tkanek stwarzającego podatność na zakażenie,

2)  ogólnego stanu organizmu w chwili wtargnięcia bakterii,

3) liczby, różnorodności i zjadliwości drobnoustrojów.

Miejscowa odporność tkanek na zakażenie w dużym stopniu jest uwarunkowana ich właściwościami biologicznymi. Znaczną odporność mają błony surowicze, np. otrzewna, mniejszą tkanka łączna, bardzo małą zaś tkanka tłuszczowa. Podatność miejscowa na zakażenie wy­raźnie wzrasta w niedokrwieniu oraz przy nadmiernym przegrzaniu, oziębieniu lub wysychaniu. To ostatnie dotyczy błon śluzowych mają­cych kontakt ze światem zewnętrznym, np. błony śluzowej jamy ust­nej, jamy nosowej i gardzieli. Jama ustna i okolica odbytu są szczegól­nie odporne na zakażenie.

Bardzo istotną rolę w rozwoju zakażenia odgrywa tzw. „zamknię­ta przestrzeń”, która może się wytworzyć w następstwie ura­zów tkanek lub zaczopowania naturalnego przewodu odprowadzają­cego produkty wytwarzane lub wydzielane przez poszczególne tkanki albo narządy. Urazy powodują powstawanie ognisk wypełnionych martwymi komórkami i skrzepami krwi, które stanowią doskonałą po­żywkę dla drobnoustrojów. W wyniku jednoczesnego uszkodzenia na­czyń krwionośnych ukrwienie tych ognisk jest niedostateczne, co do­datkowo przyczynia się do rozwoju bakterii.

Pojęcie urazu, zwykle kojarzone z rozległymi obrażeniami powsta­łymi w wyniku nieszczęśliwego wypadku, w ujęciu lekarskim jest bar­dzo szerokie. Każde otarcie naskórka, każde drobne skaleczenie, a nawet niewielkie stłuczenie jest urazem i powoduje — czasem niewi­doczne gołym okiem — uszkodzenie zewnętrznych warstw skóry, a więc przerwanie naturalnej bariery ochronnej. Uszkodzenia takie sta­nowią wystarczająco, wbrew pozorom, szerokie wrota dla wtargnięcia licznych, często złośliwych i niebezpiecznych bakterii. Oczywiście, ciężki, rozległy uraz – zwłaszcza połączony z obecnością w ranie ciał obcych, np. strzępków ubrania, odłamków drewna, grudek ziemi itp., na których powierzchni „dodatkowo” znajdują się bakterie — stwarza o wiele większe niebezpieczeństwo zakażenia, a i „przestrzeń zamknię­ta” w tkankach jest znacznie większa. Potencjalne niebezpieczeństwo zakażeń wtedy znacznie wzrasta, ale są to jedynie różnice ilościowe. Rolę ciała obcego mogą też odgrywać niewłaściwie stosowane leki, np. różnego rodzaju zasypki czy maści nakładane na ranę. Środki te, zbijając się w mikroskopijne grudki, wywierają niekiedy skutek wręcz odwrotny od zamierzonego — podtrzymują zakażenie.

Zastój wydzieliny w drogach odprowadzających różnych narządów powoduje również powstawanie „zamkniętej przestrze­ni” i przyczynia się do rozwoju zakażeń. Na przykład zaczopowanie kamieniem przewodu ślinianki przyusznej powoduje zakażenie śli­nianki, a zatkanie kamieniem przewodu żółciowego — zakażenie dróg żółciowych.

Ogólny stan organizmu. Istotny jego wpływ na możliwość powstania zakażenia wynika z tego, że rozwój zakażenia stanowi pewnego ro­dzaju wypadkową między niszczącym działaniem mnożących się bakte­rii czy produktów ich rozpadu a zwalczającymi go naturalnymi mecha­nizmami obronnymi organizmu. Jeśli siły obronne są z jakiś powodów upośledzone, zakażenie rozwija się łatwiej. Na przykład w chorobie nowotworowej, gdy odczyny immunologiczne nastawione są na walkę z rakiem, nie „mają” często wystarczającej rezerwy sił do obrony przed zakażeniem. W organizmie skrajnie wyniszczonym nowotworem siły obronne przestają w ogóle spełniać swoją rolę. Wszelkie choroby przewlekłe, osłabiające w znacznym stopniu czynność całego organiz­mu lub narządów „biorących” udział w zwalczaniu zakażenia, prowa­dzą do większej podatności na zakażenie. Do chorób takich należą m.in. ciężka niedokrwistość, cukrzyca, marskość wątroby, żółtaczka. Również zły stan psychiczny, alkoholizm i niedożywienie zwiększają skłonność do zakażeń. Istotne znaczenie ma także pewna grupa leków, zwłaszcza przyjmowanych stale, których działanie „celowo” zmniejsza odczynowość Organizmu (kortykosteroidy). Duży wpływ ma także właściwa higiena osobista, nie doceniany wciąż czynnik zapobiegają­cy powstawaniu zakażeń, w tym odpowiedni ubiór chroniący zarówno przed przegrzaniem, jak i oziębieniem.

Drobnoustroje występujące w środowisku człowieka mogą w więk­szości wywoływać zakażenia. Nawet te mikroorganizmy, które są z na­tury nieszkodliwe, w sprzyjających warunkach mogą nabyć cech złoś­liwości.

Ciężkość zakażeń zależy nie tylko od ilości bakterii, które wtargnę­ły do tkanek lub narządów organizmu. Zależność ilościowa istnieje, ale nie mniej istotna bywa jadowitość bakterii oraz ich różnorodność. Do bakterii najczęściej wywołujących zakażenia należą gronkowce i paciorkowce. Niebezpieczne są zakażenia spowodowane róż­norodną florą bakteryjną, jak to się dzieje w większości urazów, po­nieważ istnieje możliwość wzajemnego „pobudzającego” oddziaływa­nia na siebie rozmaitych drobnoustrojów. Niektóre z nich rozmnażając się wpływają pobudzająco na rozwój innych, czego klasycznym przy­kładem jest burzliwy rozwój laseczki tężca właśnie w takich warun­kach. Bardzo niebezpieczne są też zakażenia szczepami bakteryjnymi hodowanymi w warunkach laboratoryjnych lub takimi, które przecho­dzą sterowany cykl rozwojowy w pracowniach doświadczalnych. Na­kazuje to stosowanie specjalnych środków ostrożności przez personel placówek zajmujących się tymi zagadnieniami. Szczególną zjadliwością mogą też charakteryzować się bakterie, które — jak to określa się w języku fachowym — przeszły „pasaż” przez innego osobnika. Właś­nie z tego względu osoby stykające się z chorymi leczonymi z powodu banalnych na pozór zakażeń, takich jak np. czyrak czy drobny ropień, powinny skrupulatnie przestrzegać higieny osobistej.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.